Kategorie
Kredyt we frankach Nieważność umowy frankowej

Masz taką umowę z bankiem?

Masz taką umowę z bankiem? Jest szansa na wygraną, jeśli zażądasz unieważnienia lub zwrotu rat. W przypału zawarcia umowy kredytowej z Getin Noble Bankiem lub umowy Własny Kąt z PKO BP S.A. w 2008 r., możemy domagać się unieważnienia umowy, bądź też zwrotu nadpłaconych rat.

Powyższe żądania stały się możliwe dzięki zaktualizowaniu „Mapy klauzul” przez Rzecznika Finansowego. Mapa klauzul to nic innego jak zbiór postanowień niedozwolonych stosowanych przez banki w umowach kredytów walutowych. Aktualizacja jest efektem kolejnych zgłoszeń od kredytobiorców.

Na celowniku ekspertów Rzecznika Finansowego znalazły się tym razem umowy Getin Noble Bank z 2008 r. oraz PKO BP S.A. Własny Kąt z 2008 r. W obu wypadkach zidentyfikowane zostały niedozwolone klauzule. W zależności od konkretnych klauzul abuzywnych możliwe jest skierowanie przez Frankowiczów dwóch typów roszczeń

  • unieważnienia umowy;
  • zwrotu rat nadpłaconych w wyniku ich stosowania.

KOMENTARZ RZCZNIKA FINANSOWEGO

– Osoby, które do tej pory nie podjęły żadnych działań w związku z posiadaną umową zachęcam do przejrzenia „Mapy klauzul”. Jeśli nie znajdą „swojej” umowy w tym zestawieniu, mogą ją nam przysłać. Przenalizujemy ją i zaktualizujemy nasze zestawienie – dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

Dr hab. Mariusz Golecki podkreśla jednak, że eksperci Rzecznika Finansowego mogą podejmować działania tylko na rzecz osób, które wysłały reklamację do banku i otrzymały negatywną odpowiedź lub nie otrzymały jej w ogóle.

Jak wyjaśnia Rzecznik Finansowy – „To oznacza, że jeśli ktoś zgłosi się do nas z umową, której nie ma w „Mapie klauzul”. W uzasadnionych przypadkach dołączymy ją do zestawienia. Nie możemy jednak podjąć np. postępowania interwencyjnego czy polubownego w danej sprawie. Zgodnie z przepisami warunkiem ich rozpoczęcia jest odrzucenie przez instytucję finansową reklamacji złożonej przez klienta”

Co warte podkreślenia, umowy z bankami poddawane są analizie również wówczas, gdy klient banku zdecydował się na proces sądowy i wnioskuje do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie.

Mapę klauzul niedozwolonych w umowach kredytów „walutowych” można przejrzeć na stronie Rzecznika Finansowego.

Warto przypomnieć, iż pod koniec kwietnia br. wydane zostało uzasadnienie Sądu Najwyższego do wyroku, który będzie miał szczególne znaczenie dla ustalenia nieważności umów kredytu frankowego (SN z 11.12.2019, V CSK 382/18). Rozpatrzenie sprawy przez Sąd Najwyższy wynikało z wniesienia skargi kasacyjnej kredytobiorcy, którego powództwo, jak i apelacja zostały oddalone. SN uchylił zaskarżony wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Zawarte w uzasadnieniu twierdzenia SN stanowić mogą bardzo ważną sugestię w tworzeniu linii orzeczniczej. Korzystnej dla kredytobiorców kierujących swoje roszczenia w stronę banków.

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Kredyt we frankach Nieważność umowy frankowej

62 mln zł kary dla PKO BP oraz Pekao -kolejna decyzja UOKiK

Kolejna decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji! Prezes UOKiK – Tomasz Chróstny wydał decyzję, na podstawie której UOKiK nałożył dwie kary dla banków, które udzielały kredytów tzw. frankowych. Ukarane zostały: PKO BP oraz Pekao S.A na łączoną kwotę 62 mln zł. § 62 mln zł kary dla PKO BP oraz Pekao -kolejna decyzja UOKiK

Co ważne, decyzja Prezesa UOKiK stanowi bardzo silny argument do stwierdzenia przez sądy nieważności umów Nordea, BPH oraz PKO BP.

– Pod koniec września informowaliśmy o wydanych decyzjach dotyczących tzw. spreadów walutowych. W kolejnych dwóch decyzjach uznałem, że zarówno PKO BP, jak i Pekao stosują w aneksach do umów postanowienia, które rażąco naruszają zbiorowe interesy konsumentów. W efekcie oba banki mają możliwość jednostronnego wpływania na wysokość kursów a tym samym na wysokość zadłużenia konsumentów. Niedopuszczalne jest przyznawanie sobie przez banki tak daleko idącej swobody w ustalaniu kursu walutowego

Tomasz Chróstny – Prezes UOKiK

Zgodnie z decyzją UOKiK banki stosowały nieuczciwe klauzule przeliczeniowe, które wystawiały kredytobiorców na niczym nieograniczone ryzyko. Umowy zawierały takie terminy jak: “kurs rynkowy, tabele kursów międzybankowych, płynność rynku wymiany walut”. Co ważne, żaden z banków nie informował konsumentów o jakie dokładnie kursy chodzi, oraz kiedy i gdzie klient będzie mógł je znaleźć. UOKiK podkreślił, iż jest to nieuczciwe zachowanie ze strony banków, godzące w interesy konsumentów i podważające zasady instytucji zaufania publicznego, jakim są banki. Kredytobiorca nie jest w stanie sam dowiedzieć się o kursie, po jakim przyjdzie mu spłacać zobowiązanie. Takie postępowanie sugeruje, że kursy walut zostaną ukształtowane w sposób jak najbardziej korzystny dla banków. 

62 mln zł kary dla PKO BP oraz Pekao -kolejna decyzja UOKiK www.kpi.com.pl

Kategorie
Denominowany CHF Kredyt we frankach

Wyrok SN w sprawie umowy Deutsche Bank I CSK 519/19

Wyrok SN w sprawie umowy Deutsche Bank I CSK 519/19. Dnia 15 października 2020 roku zapadł wyrok SN w sprawie umowy kredytu denominowanego Deutsche Banku.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Sąd Najwyższy uznał skargę kasacyjną, jednak wskazał, iż praktycznie wszystkie jej zarzuty były bezzasadne. W szczególności, w ocenie Sądu należało podnieść sposób interpretacji umowy co do tego, która kwota kredytu czy w CHF czy w PLN jest kwotą oddaną do dyspozycji. W tym przypadku należało wskazać na naruszenie art. 65 k.c., a więc błędną wykładnię oświadczeń woli stron. Niestety tego wskazania w skardze Frankowiczów zabrakło.

Natomiast, za uzasadniony Sąd Najwyższy uznał ostatni zarzut skargi kasacyjnej tj., „przy założeniu ważności umowy, konieczność zbadania czy kredytobiorcy w tej konkretnej sprawie mogli wypłacić kredyt w walucie CHF, co powinien ustalić Sąd Apelacyjny. Jeśli mogli a tego bank nie dokonał to może okazać się, że kredytobiorcy niesłusznie spłacali kredyt (należy im się zwrot wpłaconych kwot) skoro bank kredytu nie wypłacił w walucie CHF.”

Sąd Najwyższy zasugerował również, iż w przypadku, gdy kredyt walutowy został jednak dyspozycją kredytobiorcy wypłacony w PLN to być może doszło do konwersji kredytu walutowego na kredyt jedynie waloryzowany kursem CHF.

Co najważniejsze, Sąd Najwyższy wskazał jednak, że ten jedyny uznany zarzut skargi kasacyjnej, nie jest nakierowany na stwierdzenie nieważności umowy, lecz kwestię prawidłowego jej wykonania.

Na nieszczęście Frankowiczów, wyrok SN nie rozstrzyga najważniejszych kwestii, nie segreguje pewnych spraw, a także nie ujednolica orzecznictwa.

Wyrok SN w sprawie umowy Deutsche Bank I CSK 519/19

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Denominowany CHF Kredyt we frankach

Nowy kierunek lini orzeczniczej?

Nowy kierunek lini orzeczniczej?

15 października 2020 roku Sąd Najwyższy rozpozna skargę kasacyjną kredytobiorcy Deutsche Banku od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2019 roku. Warto nadmienić, iż Frankowicz przegrał w I oraz II instancji, a zarzuca nieważność umowy kredytu denominowanego. Sprawa przed Sądem Najwyższym będzie miała charakter precedensowy i wyznaczy kierunek linii orzeczniczej w sądach powszechnych dla kredytu denominowanego. Nowy kierunek lini orzeczniczej?

Do dnia dzisiejszego Sąd Najwyższy kilka razy wypowiadał się o kredytach indeksowanych. Jeszcze nigdy jednak nie orzekł o nieważności umowy kredytu denominowanego.

W orzeczeniach sądów powszechnych w dalszym ciągu brakuje jednolitej linii orzeczniczej na gruncie umów o kredyt denominowany. Analizując orzeczenia można zauważyć, iż wg sądów umowa kredytu denominowanego wskazująca kwotę kredytu w walucie CHF, może dalej funkcjonować po usunięciu z niej odesłań do tabel kursowych banku, stając się stricte kredytem walutowym.

Powyższe oznacza, iż kredytobiorca może spłacać dalej raty bezpośrednio we franku. Inne orzeczenia natomiast uznają, że usunięcie z umowy postanowień nieuczciwych opartych o tabele kursowe banku prowadzi do nieważności umowy.

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Frankowicze - Przedsiębiorcy Kredyt we frankach

Frankowicz – przedsiębiorca a unieważnienie umowy kredytowej

Frankowicz – przedsiębiorca a  unieważnienie umowy kredytowej

Umowy kredytowe denominowane lub indeksowane do franka szwajcarskiego zawierane były głównie z bankami przez konsumentów, jednak wiele umów podpisali również przedsiębiorcy.

Kredyty frankowe w związku z prowadzoną działalnością zaciągnęło wielu przedsiębiorców. W mediach pojawiają się informacje dotyczące przede wszystkim sporów wygranych przez konsumentów, jednakże przedsiębiorcy również występują przeciwko bankom.

Co ważne, dla kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta nie jest konieczne, by nie prowadziła ona w ogóle działalności gospodarczej lub zawodowej – istotne jest natomiast, aby dokonywana przez nią konkretna czynność prawna, nie dotyczyła bezpośrednio jej ewentualnej działalności gospodarczej.

Kredyty udzielano nie tylko indywidualnym przedsiębiorcom, lecz również spółkom handlowym. Przedsiębiorcy finansowali w ten sposób swoją bieżącą działalność, dokonywali zakupu nieruchomości, czy wielomilionowych inwestycji dofinansowywanych ze środków publicznych. Coraz częściej frankowicze-przedsiębiorcy podważają swoje umowy w sądach.

Na wstępie należy zaznaczyć, iż dla frankowiczów-przedsiębiorców jedyną możliwością na podważenie umów w CHF w sądach jest wykazanie ich nieważności. Przedsiębiorcy w odróżnieniu od konsumentów nie mogą powoływać się na istnienie niedozwolonych klauzul abuzywnych regulujących mechanizm indeksacji lub denominacji w umowie frankowej.

Przedsiębiorcy w walce z bankami mogą powoływać się na podstawy prawne nieważności umów frankowych, takie jak:

  • niezgodność z art. 69 ustawy Prawo bankowe,
  • przekroczenie granic swobody umów z art. 353[1] k.c.,
  • oraz wykazanie, iż umowa w CHF jest w rzeczywistości umową mającą cechy instrumentu finansowego.

Stwierdzenie nieważności umowy w CHF oznacza, że ona nie istnieje i nastąpiło bezpodstawne wzbogacenie po obu stronach. Stwierdzenie nieważności uprawnia do roszczenia frankowicza-przedsiębiorcy o zwrot wszystkich rat kredytowych wpłaconych do banku w ostatnich 3 latach. Jednocześnie, bank nie ma już prawa żądać zwrotu wypłaconego kredytu z uwagi na 3 letni okres przedawnienia. Sąd nie może z własnej inicjatywy dokonywać potrącenia świadczenia kredytobiorcy ze świadczeniem banku. Jeśli obie strony umowy wzajemnej spełniły świadczenia, a umowa okazała się nieważna, to roszczenie każdej ze stron podlega odrębnej ocenie sądu, co następuje w realizacji tzw. teorii dwóch kondykcji.

Nieważność umowy w CHF wynika przede wszystkim ze sprzeczności z art. 69 ustawy Prawo bankowe regulującym umowę kredytu.

Nowelizacja art. 69 z dnia 19 lipca 2011 r. po raz pierwszy uregulowała w polskim systemie prawnym kredyt indeksowany oraz denominowany do waluty obcej. W związku z powyższym, umowy w CHF zawierane przed 2011 r. są co do zasady sprzeczne z ustawą.

Co ważne, w dochodzeniu roszczeń przez frankowiczów-przedsiębiorców wobec banków dużo wyższe są koszty sądowe. W przeciwieństwie do konsumentów nie mają oni opłaty sądowej w wysokości 1000 zł. Przedsiębiorcy muszą wnosić do sądu opłaty w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu.

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Kredyt we frankach Zaprzestanie spłaty kredytu

KONTROLOWANE ZAPRZESTANIE SPŁATY KREDYTU

KONTROLOWANE ZAPRZESTANIE SPŁATY KREDYTU

Podjęcie decyzji przez kredytobiorcę o zaprzestaniu spłaty kredytu praktycznie zawsze uruchamia ten sam scenariusz działań banków.  W momencie podjęcia decyzji przez kredytobiorcę o zaprzestaniu spłat, należy pamiętać o konsultacji z prawnikiem, w ten sposób scenariusz pozwania przez bank zakończy się dla kredytobiorcy happy-endem. 

Przed zaprzestaniem spłaty każda sprawa musi zostać omówiona bezpośrednio z prawnikiem aby przygotować klienta na dalszy rozwój wypadków, a także dogłębnie przeanalizować zapisy umowne, indywidualne aspekty sprawy i szanse na wygraną w procesie.

Zaprzestanie spłaty kredytu – i co dalej?

Po zaprzestaniu spłaty rat kredytu bank podejmie wzmożone działania windykacyjne. Procedura banku przy windykacji należności zawsze zaczyna się od monitów oraz telefonów, następnie pojawiają się wezwania do zapłaty, a nawet wizyty windykatorów. Jest to jeden z najbardziej stresujących etapów dla kredytobiorców. To podczas tego etapu po raz pierwszy przychodzi zmierzyć się kredytobiorcy z bezpośrednimi działaniami banku, w których musi on czynnie uczestniczyć. Presja windykatorów będzie towarzyszyła kredytobiorcy na każdym kroku, jednak po rzeczowej rozmowie, iż sprawa jest w sądzie oraz prośbie o kontakt z prawnikiem telefony ustają. Kolejnym etapem jest wypowiedzenie umowy kredytu przez bank – etap ten następuje po ok 4 miesiącach, nawet do 1,5 roku od zaprzestania spłaty rat. Wypowiedzenie umowy kredytu praktycznie zawsze wiąże się z pozwem banku wystosowanym przeciwko kredytobiorcy. Po wypowiedzeniu umowy kredytu klienci Kancelarii są szczegółowo instruowani odnośnie tego, które sądy w ich przypadku powinni monitorować, by jak najszybciej wychwycić pozew złożony przez bank. Otrzymują od nas bardzo szczegółową instrukcję działania i są z nami w stałym kontakcie.

W momencie uzyskania informacji, że pozew banku został złożony nasza Kancelaria rozpoczyna działania uniemożliwiające wydanie przez sąd nakazu zapłaty wobec kredytobiorców, ewentualnie działania mające na celu wstrzymanie sprawy.

Dalsze działania Kancelarii uzależnione są od indywidualnej sytuacji każdego kredytobiorcy. Jeśli kredytobiorca złożył w pierwszej kolejności pozew przeciwko banku – podejmowane są czynności w celu zawieszenia jednej ze spraw (przeciwko banku lub przeciwko kredytobiorcy), bądź połączenia sprawy do wspólnego rozpoznania. Nasza Kancelaria wybiera zawsze ten wariant, który daje największe prawdopodobieństwo wygrania sprawy, a podjęte przez nas czynności zależą od jej indywidualnych okoliczności.

Co ważne, bank w sprawie z powództwa banku przeciwko kredytobiorcy, nie może bez wyroku sądu podejmować żadnych działań egzekucyjnych. Jednakże po wypowiedzeniu umowy kredytobiorca zostanie wpisany do BIKu, co spowoduje trudności z wzięciem jakiejkolwiek pożyczki czy rat.

Obecnie Kancelaria prowadzi wiele tzw. „podwójnych spraw”, zarówno z powództwa klienta, powództwa banku, jak i spory, w których klienci zostali od razu pozwani przez bank. Z naszego doświadczenia wynika, że ponad 95% pozwów banków udało się wstrzymać do czasu rozpoznania sprawy z powództwa klienta lub połączyć do wspólnego rozpoznania.

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Kredyt we frankach Wznowienie sprawy frankowej

Wznowienie zakończonych spraw? Przegrani Frankowicze z nową szansą

nowa szansa dla Frankowiczów

W sądach pojawiły nie wnioski o wznowienie prawomocnie zakończonych postępowań przegranych przez Frankowiczów, ma to oczywiście związek z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie państwa Dziubaków. Na dzień dzisiejszy takich wniosków nie było dużo, gdyż polskie prawo nie wymienia orzeczeń unijnego Trybunału jako podstawy wznowienia. Z tego właśnie powodu sądy najczęściej odrzucają takie żądania. Do precedensu doszło jednak w Katowicach. SO w Katowicach w dwóch sprawach nie wydał postanowienia o odrzuceniu, co jest równoznaczne z przyjęciem skargi. Co jednak najważniejsze, na czas postępowania SO zgodził się na wstrzymanie egzekucji z nieruchomości.

Zazwyczaj schemat spraw Frankowiczów wyglądał następująco: przestali regulować oni raty; bank wnosił pozew o zapłatę w postępowaniu nakazowym; Sąd na posiedzeniu niejawnym (bez udziału stron) – wbrew unijnym przepisom – nie badał czy umowa zawiera niedozwolone klauzule i wydawał nakaz zapłaty.

Kredytobiorcy zazwyczaj nie podejmowali walki z Bankiem. Przede wszystkim, na wniesienie zarzutów mieli tylko 14 dni, a co najważniejsze musieli wnieść opłaty za podjęcie obrony wynoszącej 3/4 opłaty sądowej, liczonej co do zasady od wartości przedmiotu sporu. Nie bez znaczenia ma też fakt, iż do wyroku TSUE w sprawie Dziubak niewielu frankowiczów wygrywało z bankami. Taka sytuacja spowodowała, iż wiele osób nie zaskarżyło nakazu i ma już przegrane, prawomocnie zakończone postępowania. Teraz jednak pojawiła się nowa szansa, aby odmienić swoją sytuację. Z niecierpliwością należy również oczekiwać na rozstrzygnięcie pytań prejudycjalnych z SO w Gdańsku. Ponad to w TSUE czekają na rozstrzygnięcie kolejne pytania prejudycjalne w sprawach o kredyt we frankach – dwa z  SR dla Warszawy Woli – zadane w lutym i w maju, i jedno z SO w Gdańsku. Po ich rozstrzygnięciu przez unijny trybunał frankowicze, którzy już przegrali w sądach będą mogli wnieść skargi o wznowienie.

Prawo do żądania wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym orzeczeniem w określonych przypadkach daje art. 399 par. 1 k.p.c.  Podstawy wznowienia daje art. 4011 par. 1 kpc. Zgodnie, z którym można żądać wznowienia, jeśli m.in Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją. I choć artykuł ten nie wymienia wprost wyroku TSUE, to omawiane skargi wskazują, że można się na niego powołać. Zgodnie z art. 407 par. 1 k.p.c. strona ma  3 miesiące na wniesienie skargi o wznowienie postępowania. Co ważne, termin ten liczy się od dnia, w którym strona dowiedziała się o podstawie wznowienia, zwykle daty publikacji.

Prosimy mieć na uwadze ostatnie sukcesy frankowiczów w sprawach z bankami. Obecnie od IV kwartału 2019 ponad 90% wszystkich spraw jest wygrywanych przez frankowiczów ze społeczności i to niezależnie od instancji sądu. Nasza kancelaria pozwoli Państwu wyzwolić się od kredytu opartego na abuzywnych klauzulach i zaprzestać spłacać raty w frankach szwajcarskich.

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Kredyt we frankach Nieważność umowy frankowej

Kluczowe kwestie nieważności umowy kredytu frankowego

Pod koniec kwietnia br. wydane zostało uzasadnienie Sądu Najwyższego do wyroku, który będzie miał szczególne znaczenie dla ustalenia nieważności umów kredytu frankowego (SN z 11.12.2019, V CSK 382/18). Rozpatrzenie sprawy przez Sąd Najwyższy wynikało z wniesienia skargi kasacyjnej kredytobiorcy, którego powództwo, jak i apelacja zostały oddalone – SN uchylił zaskarżony wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Zawarte w uzasadnieniu twierdzenia SN stanowić mogą bardzo ważną sugestię w tworzeniu linii orzeczniczej, korzystnej dla kredytobiorców kierujących swoje roszczenia w stronę banków.

4 NAJWAŻNIEJSZE PUNKTY UZASADNIENIA

1. Całkowity koszt kredytu – kredytobiorcy powinni zostać poinformowani o całkowitych kosztach kredytu w chwili sporządzenia umowy, w tym o szacunkowej wysokości (skali) kosztów związanych z zastrzeżeniem spreadu walutowego. Wprowadzenie w błąd konsumenta polega na podaniu w umowie z bankiem zaniżonej kwoty całkowitego kosztu kredytu oraz całkowite pominięcie informacji o szacunkowej wysokości (skali) kosztów związanych z zastrzeżeniem spreadu walutowego.

2. Wysokości roszczenia – SN powołując się na swój dorobek orzeczniczy wskazał, że postanowienia umowy mają charakter niedozwolony, kiedy odwołują się do tabel kursowych ustalanych w sposób jednostronny z pominięciem obiektywnych kryteriów. Takie działanie ocenić należy jako nieprzewidywalne oraz naruszające równorzędność stron.

3. Substytucja nieważnych postanowień umowy – SN w wydanym wyroku ocenił także możliwość zastąpienia w umowach występujących tam klauzul abuzywnych, ponadto wskazał, iż „umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego”, chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”

4. Teoria salda, czy dwóch kondykcji? – rozważając kwestię rozliczeń, Sąd Najwyższy wskazał, iż niedozwolone postanowienia umowy nie wywołują skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa. Oznacza to, iż co do zasady spełnienie świadczenia na podstawie niedozwolonego postanowienia należy postrzegać jako świadczenie nienależne, a więc świadczenie podlegające zwrotowi. W związku z powyższym SN opowiedział się za stosowaniem teorii dwóch kondykcji, odrzucając (poniekąd) możliwość kierowania się teorią salda przy rozliczaniu wzajemnych roszczeń stron.

Podsumowanie: w swoim uzasadnieniu SN wyznaczył strategiczne podstawy prawidłowej oceny ważności zawartych umów frankowych. Wskazówki SN ułatwią ocenę i odpowiedź na pytanie, czy konkretną umowę należałoby uznać za nieważną.

Kancelaria Prawna Invicta kierując się doświadczeniem w prowadzeniu spraw z zakresu ustalenia nieważności umów o kredyty frankowe, stwierdza, iż uzasadnienie SN uprości dochodzenie roszczeń wynikających z nieważnych umów kredytów frankowych.

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Kredyt we frankach Wypowiedzenie umowy

WYPOWIEDZENIE UMOWY KREDYTU – FAKT czy MIT

wypowiedzenie umowy Chf
wypowiedzenie umowy frankowej

Obecna sytuacja gospodarcza nie napawa optymizmem nikogo z nas. Spowolnienie gospodarki wywołane pandemią koronawirusa spowodowało, że wielu z nas utraciło część, czasami wręcz całość dochodów, w wyniku czego znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Szczególnie w obecnej sytuacji poszkodowani zostali frankowicze. Nagły wzrost kursu CHF/PLN dodatkowo obciążył ich budżet domowy. Wielu z nas stanie wkrótce przed prawdziwym dylematem: pozwać czy też oczekiwać na wypowiedzenie umowy kredytu przez Bank i zainicjowanie sprawy sądowej o zapłatę przeciwko sobie. 

Czy wizja zostania pozwanym przez Bank jest z prawnego punktu widzenia taka straszna? 

Sytuacja, gdy Kredytobiorca zostanie pozwany przez Bank umożliwia skuteczne podnoszenie zarzutów dotyczących nieważności umowy kredytu, jak również zarzutów związanych z faktem, iż spłaty kredytów frankowych oparte są o nieuczciwe postanowienia umów dotyczące powiązania z walutą CHF oraz odsyłające w tym zakresie do dowolnie ustalanych kursów tabelarycznych. Skuteczne podniesienie ww. zarzutów przez profesjonalnego pełnomocnika może skutkować oddaleniem powództwa Banku, co stanowić będzie dla Kredytobiorcy wygraną w sporze z Bankiem. 

Uzyskanie różnego rodzaju orzeczeń sądowych – wyroków, bądź nakazów zapłaty – wiąże się z koniecznością spełnienia określonych wymagań formalnych – w tym wypadku przez Bank.


Najbardziej rygorystyczne wymagania wiążą się z uzyskaniem nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Wymogi formalne dające podstawę do wydania nakazu zapłaty są określone w art. 485 kpc. Aktualnie Bank pozywając Kredytobiorcę po wypowiedzeniu umowy kredytu może nie posiadać podstaw formalnych do uzyskania nakazu zapłaty.

Dokument urzędowy określony w art. 485 § 1 pkt 1 k.p.c. jest tożsamy z dokumentem sporządzonym w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, nie zaś Banki.

Należy jednak pamiętać, iż pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu jest również podpisane uzgodnienie sald – np. umowa ugody z Bankiem.  

Nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym jest tytułem zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności, co oznacza, iż daje możliwość wszczęcia postępowania zabezpieczającego jeszcze przed zaskarżeniem nakazu przez pozwanego. Wspomniana sytuacja skutkuje zajęciem całej kwoty dochodzonej pozwem przed zakończeniem postępowania. Od nakazu zapłaty pozwany może oczywiście wnieść zarzuty, jak również złożyć wniosek o wstrzymanie wykonania nakazu do czasu rozpoznania zarzutów. W praktyce jest to sytuacja najbardziej dla Kredytobiorcy niebezpieczna. 

Co istotne w dniu 28 listopada 2018 r. TSUE wydał wyrok w sprawie C-632/17, w którym wyraźnie wskazał, iż jeżeli akta sprawy nie pozwalają sądowi z urzędu na ocenę tego czy umowa zawiera warunki nieuczciwe oraz informacje wymagane dyrektywą o kredytach konsumenckich, to tryb nakazowy nie jest dopuszczalny.

W sytuacji, gdy Bank nie spełni przesłanek dotyczących wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, będzie zobligowany do pozwania Kredytobiorcy w trybie zwyczajnym – doręczając mu za pośrednictwem sądu pozew, do którego Kredytobiorca może się ustosunkować w zakreślonym terminie co najmniej 14 dni składając odpowiedź na pozew. W odpowiedzi na pozew profesjonalny pełnomocnik podnosi wszelkie twierdzenia i argumenty, jakie zwyczajowo są wykorzystywane w pozwach Kredytobiorców przeciwko Bankom, co oznacza, że spór sądowy również będzie koncentrował się na rozważaniu zagadnień dotyczących ważności umowy kredytu względnie skutków wyeliminowania z treści umowy klauzul abuzywnych. Moment pozwania Kredytobiorcy przez Bank jest o tyle komfortowy, że faktycznie w okresie trwania procesu nie spłaca on rat kredytowych, nie uiszcza opłaty od pozwu, nie jest prowadzona przeciwko niemu egzekucja komornicza – zaś ciężar udowodnienia wysokości i zasadności dochodzonego roszczenia spoczywa na Banku, nie zaś na Kredytobiorcy. Co bardzo istotne, zarzuty pozwanego skierowane do treści umowy mogą powodować i najczęściej powodują, że to Bank nie sprosta ciężarowi, nałożonemu na niego przez ustawodawcę w art. 6 k.c. 

Przechodząc do konkluzji, szanse na wygranie sporu z Bankiem i unieważnienie umowy czy jej odfrankowienie ma zarówno Kredytobiorca pozywający Bank, ale też osoba przez Bank pozwana o zapłatę w związku z wypowiedzeniem umowy kredytu. Obrona przed Bankiem może skutecznie przerodzić się z defensywy w ofensywę, zakończoną sukcesem.

Co warte podkreślenia, o ile z psychologicznego punktu widzenia bardziej komfortowe dla Kredytobiorcy jest atakowanie Banku, to z prawnego punktu widzenia bycie pozwanym w procesie sądowym nie tylko nie udaremnia szans Kredytobiorcy na zwycięstwo, a nawet w niektórych sytuacjach jest znacznie bardziej efektowne i skuteczne. Należy jednak pamiętać, iż każda sytuacja jest inna i wymaga przeanalizowania przez profesjonalnego pełnomocnika.

Zachęcamy do skorzystania z naszych pozostałych usług dostępnych na: www.kpi.com.pl

Kategorie
Kredyt we frankach

Tarcza antykryzysowa 3.0 a pozew banku

Aktualna sytuacja Frankowiczów jest bardzo trudno, jednak właśnie teraz to najlepszy moment na pozwanie banku.

Sukces Frankowiczów rozpoczyna się od pozwania banku. Obecnie pomagają w tym bardzo dobre wiadomości w sprawie Tarczy 3.0. Rozprawy sądowe mają nabrać bardzo dużego przyspieszenia. Oznacza to, iż wyroki będą wydawane bez konieczności ustalania terminu rozprawy, na co Frankowicze czekali czasami kilka miesięcy.

Obecna sytuacja gospodarcza nie napawa optymizmem nikogo z nas. Spowolnienie gospodarki wywołane pandemią koronawirusa spowodowało, że wielu z nas utraciło część, czasami wręcz całość dochodów, w wyniku czego znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Szczególnie w obecnej sytuacji poszkodowani zostali frankowicze. Nagły wzrost kursu CHF/PLN dodatkowo obciążył ich budżet domowy. Czy w związku z powyższym, w obliczu tak trudnej sytuacji finansowej, niepewności gospodarczej rynku warto podjąć duże ryzyko, jakim jest pozew banku o nieuczciwy kredyt?

W podjęciu decyzji tej może pomóc Państwu tarcza antykryzysowa 3.0., która przewiduje m.in., iż:

1) Zgodnie z art. 14a ust. 9 można zarządzić rozpoznanie sprawy jako pilnej, jeśli jej nierozpoznanie mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi lub zwierząt, poważną szkodę dla interesu społecznego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną, a także gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości – co w praktyce oznacza, iż w zasadzie nierozpoznanie każdej sprawy powoduje, że zawsze jakaś przesłanka z tego przepisu będzie spełniona, a więc sprawy ruszą z miejsca.

2) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, zaś przeprowadzenie wymaganych przez ustawę rozprawy lub posiedzenia jawnego mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w nich uczestniczących i nie można przeprowadzić ich na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, a żadna ze stron nie sprzeciwiła się przeprowadzeniu posiedzenia niejawnego w terminie 7 dni od dnia doręczenia zawiadomienia ich o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne; 

3) jeżeli ze względu na szczególne okoliczności prezes sądu tak zarządzi, członkowie składu, z wyjątkiem przewodniczącego i referenta sprawy, mogą brać udział w posiedzeniu za pomocą środków komunikacji elektronicznej, z wyjątkiem posiedzenia, na którym dochodzi do zamknięcia rozprawy.

Jeżeli w sprawie rozpoznawanej według przepisów kpc postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, sąd może zamknąć rozprawę i wydać orzeczenie na posiedzeniu niejawnym po uprzednim odebraniu od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie.

Choć obecna sytuacja może być bardzo trudna dla frankowiczów, należy jednak pamiętać, iż obecnie występujące problemy są przejściowe, a w pewnym momencie znowu nadejdzie długofalowe ożywienie gospodarki, jak ma to miejsce w każdym cyklu koniunkturalnym.

Mając na uwadze powyższe, niesłusznie jest zwlekać z decyzją o wytoczeniu powództwa sądowego przeciwko swojemu bankowi ze względu na obecną sytuację kryzysu finansowego. Z całą pewnością ta sytuacja wkrótce się ustabilizuje i już w tym momencie należy myśleć przyszłościowo.